Od Rivii do Gwiezdnej Drogi
Czy Geralt z Rivii, znany i ceniony na całym świecie wiedźmin, porzuci swoje miecz srebrny i stalowy na rzecz lasera i gwiezdnej rakietki? Czy Yennefer z Vengerbergu zastąpi czarną magię mocą grawitacji? Takie pytania napływają do nas po ogłoszeniu przez Andrzeja Sapkowskiego planów na nową sagę „Wiedźmin: Kosmiczna Odysseja”.
Sapkowski: „Czas na zmianę scenerii”
„Czas na zmianę scenerii” – napisał Andrzej Sapkowski na swoim Twitterze, zapowiadając najnowszą odsłonę przygód Geralta. Zapowiedź została przyjęta z mieszanymi uczuciami. Niektórzy są podekscytowani pomysłem, inni zdezorientowani, a jeszcze inni po prostu nie mogą uwierzyć, że to prawda.


Kosmiczny Wiedźmin: Co wiemy?
Na razie nie wiemy zbyt wiele. Wiadomo jednak, że Geralt będzie musiał poradzić sobie z nowym zestawem problemów – takimi jak grawitacja, brak powietrza i kosmiczne potwory. Czy magia działa w przestrzeni kosmicznej? Czy potwory kosmiczne są podatne na srebro? Te pytania pozostają na razie bez odpowiedzi.
O co chodzi z tym kosmosem?
Dlaczego Sapkowski zdecydował się na tak drastyczny krok? Cóż, wygląda na to, że zaczął szukać inspiracji w innych gatunkach. „Fantasy jest super, ale czas na coś nowego. Chciałem dać Geraltowi nowe wyzwania, a co może być większym wyzwaniem niż przestrzeń kosmiczna?” – napisał w jednym z tweetów.
Wiedźmin w kosmosie: nowy trend w literaturze fantasy?
Czy „Wiedźmin: Kosmiczna Odysseja” zapoczątkuje nowy trend w literaturze fantasy? Czy inni autorzy również zaczną przenosić swoje postaci do przestrzeni kosmicznej? Tylko czas pokaże, jakie możliwości daje kosmiczne fantasy. Na razie możemy tylko cieszyć się z tego, że mamy szansę zobaczyć Geralt z Rivii w nowej, kosmicznej roli.




